powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Performance?

Świadoma i profesjonalna aktorka, która na próbach penetrowała i przekazywała stan duchowy i myślową sytuację Simone Weil - trwającej w religijnej kontemplacji mistyczki ludzkiego cierpienia, kobiety samotnej i skrajnie cieleśnie wstydliwej (zamkniętej), w momencie jej ostatnich dni w Londynie udręczonej przez zwątpienia - uznaje, że pokazanie dupy i wykonanie faszystowskiego pozdrowienia jest aktorskim przekroczeniem oczekiwanym (prowokowanym) przez reżysera, czy też "nowy teatr" - pisze reżyser Krystian Lupa w Gazecie Wyborczej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».