"Mamatango" w reż. zespołu na Scenie na Piekarach Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy. Pisze Magda Piekarska w Gazecie Wyborczej - Wrocław.
Zamieszanie związane z wycofaniem się Anny McCracken z reżyserii "Mamatango" zeszło podczas premiery w legnickim Teatrze Modrzejewskiej na drugi plan - spektakl, dokończony przez zespół realizatorów, obroniły kreacje aktorskie i autentyczne historie legniczan stanowiące podstawę scenariusza. (...) Otrzymaliśmy przedstawienie na styku dokumentu i poezji, wyczarowane na legnickiej Scenie na Piekarach. Nie mogę ocenić, czy spektakl z udziałem Devina McCrackena, który miał być jedynym mężczyzną w damskim tyglu, byłby lepszy, czy gorszy, ale na pewno kalejdoskop przeplatających się ludzkich historii straciłby przez jego komentarze na intensywności. Mimo wszystko jednak mężczyzna nie był na tej scenie wielkim nieobecnym - pojawiał się wykreowany przez aktorki, żeby opowiedzieć o kobietach. Choćby to, że są, proszę państwa, rzeczą wspaniałą, choć niepojętą, jak dowodził dresiarz, zagrany przez Ewę Galusińską. Publiczność na Piekarach