Poznań. Zmiany na Malcie

Rewolucyjny jubileusz - tak można określić maltafestival poznań 2010. Dwudziesta edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta zaczyna się od zmiany nazwy i charakteru.

«- Zmiana nazwy nie jest zabiegiem czysto formalnym - tłumaczy Michał Merczyński, dyrektor festiwalu. - Odzwierciedla poważne zmiany programowe i charakterologiczne imprezy. Już dawno przestaliśmy organizować festiwal teatralny.

Festiwal będzie miał charakter kuratorski. Oznacza to, że w programie pojawi się charakterystyczny idiom. W tym roku będzie to szeroka prezentacja teatru flamandzkiego. Kuratorem projektu jest Sven Birkeland, Norweg, wybitny znawca teatru flamandzkiego.

Sven Birkeland zapowiedział, że oprócz "flamandzkiej fali" lat 90. pojawią się nowe, młode zespoły, którym warto się przyglądać. Wśród zaproszonych artystów flamandzkich w Poznaniu między 25 czerwca a 3 lipca pojawią się między innymi Luk Perceval ze swoim spektaklem zrealizowanym w Thalia Theater , Alain Platel - twórca grupy Les Ballets C de la B, Jan Lauwers z grupą Needcompany, Sidi Larbi Cherkaoui, który współpracuje z poznańskim kompozytorem Szymonem Brzóską, Jan Fabre - twórca teatru Troubleyn, Fumiyo Ikeda, Kwaad Bloed, Random Scream...

Lech Raczak, szef artystyczny festiwalu, uspokoił, że oprócz idiomu flamandzkiego, publiczność maltańska może liczyć - podobnie jak w latach minionych - na wielkie widowiska plenerowe w wykonaniu takich zespołów jak Akademia Ruchu, Movements Factory i Twożywo z Polski, Ondadurto Teatro i Teatro Due Mondi z Włoch, Cpmpagnie Ex Nihilo z Francji, Periplum z Wiekiej Brytanii, Compania De Paso ze Szwajcarii czy Divadlo Continuo z Czech.

Podobnie jak w latach poprzednich, Art Stations Foundation zaprasza na cykl "Stary Browar - Nowy Taniec", który będzie dopełnieniem i rozwinięciem tego, co się w teatrze tańca dzieje poza Belgią. W tym nurcie pokażą się artyści z Polski i Hiszpanii.

Zmieniająca się formuła festiwalu zakłada prezentację sztuk wizualny. Wiadomo już, że nie dojdzie do realizacji "Minaretu", ale Joanna Rajkowska zaproponuje w zamian happening będący kontynuacją niezrealizowanego projektu. Swoje projekty z tej dziedziny pokażą także artyści flamandzcy i holenderscy.

Zmienia się również formuła Nowych Sytuacji. Organizatorzy zrezygnowali z konkursu na rzecz wyboru kuratorskiego, którego dokonała Monika Grochowska.

Wczoraj została uruchomiona strona internetowa: www.malta-festival.pl, gdzie można znaleźć szczegółowy program festiwalu oraz kupić bilety na przedstawienia i koncerty.

***

Międzynarodowy Festiwal Teatralny Malta co jakiś czas zmieniał się, bo zmieniał się teatr. Za każdym razem przyjmowałem zmiany z pokorą, czekając, co one przyniosą. Z takim samym nastawieniem czekam i w tym roku. Nie obawiam się formuły kuratorskiej festiwalu z dominantą tematyczną. Sprawdza się ona na festiwalach sztuk wizualnych i muzycznych, sprawdzi się pewnie jeszcze lepiej na festiwalu, który łączy w sobie bardzo różne dziedziny sztuki. Powiem więcej, formuła programowa Malty wymagała odkurzenia i przewietrzenia.

Nie podoba mi się natomiast zmiana nazwy. Tłumaczenie Michała Merczyńskiego nie jest pozbawione racji, ale jako obrońca dobrze rozumianej tradycji wolałbym, aby nic przy nazwie, która stała się już marką, nie majstrować. Chyba że-o czym Merczyńskigłośno nie mówi-wprowadzenie do nazwy festiwalu nazwy miasta niesie na przykład konsekwencje finansowe. Tylko wtedy proszę to jasno wyartykułować.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego