W weekend w Powszechnym kolejna premiera, tym razem widzowie spotkają się z "Wujaszkiem Wanią". Sztuka Antoniego Czechowa gościła już na scenach całego kraju, teraz czas na Radom.
Jest to melancholijny, ciepły spektakl o niespełnionej miłości, lęku przed nieznanym, tęsknocie za nieokreślonym. Do majątku ziemskiego na głuchej prowincji niespodziewanie przyjeżdża profesor Aleksander Sieriebriakow wraz ze swą młodą, świeżo poślubioną żoną Heleną. Przybycie właściciela dworku burzy bezpieczną rutynę codziennych obowiązków - Sonii, jego córki, i Wani, jego szwagra. Oboje ciężko pracowali, opiekując się gospodarką, i wysyłali profesorowi każdy dodatkowy grosz. Wierzyli, że choć sami niewiele mają z życia, to swoim poświęceniem i oddaniem gwarantują wielkiemu intelektualiście możliwość prowadzenia pracy naukowej. Gdy jednak wychodzi na jaw, że Aleksander nie opublikował ani słowa własnego tekstu, tylko pracował fizycznie, a jego publikacje to plagiaty, Wania czuje się bardzo urażony. Jak dalej potoczy się wizyta? Trzeba przekonać się samemu, odwiedzając teatr. W rolę tytułową wcielił się gościnnie Stanis