Repertuar
"Według Bobczyńskiego", Teatr Współczesny, Wrocław
fot. Greg Noo-Wak/mat. teatru
Wydanie opasłego tomu dramatów Hanocha Levina znaczy tyle, ile odkrycie kolejnego nie rozszyfrowanego dotąd u nas klasyka XX wieku. Po lekturze łatwo zrozumieć, czemu patronami izraelskiego pisarza są Beckett i Czechow, Brecht i lonesco - pisze Jacek Wakar w Dzienniku Gazecie Prawnej - dodatku Kultura.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».