Fragment książki:
Dzwoniła Lidia.
Pyta:
"Co będziesz robił następnego?"
Hm - jak to powiedzieć?
"Robię spektakl o trzech osobach, trzech osobowościach"
Od kogo zacząć? Tych dwóch na pewno nie zna
"Jedna się nazywa Simone Weil - i jest fi lozofką, mistyczką"
"Tak"
"Druga to Gurdżijew, guru, prorok, poszukiwacz prawdy"
""
"Trzecia osobowość to Marilyn Monroe"
"A Marilyn Monroe! To ciekawe. Hm - to ciekawe Ty jesteś podobny do Marilyn Monroe."
"Tego mi jeszcze nikt nie powiedział!"
"Tak, ty jesteś podobny do Marilyn Monroe. Kiedy jeszcze mieszkaliście na Krasińskiego, to u was wisiał portret Marilyn Monroe"
"Tak, wisiał portret Pamiętam"
Zacząłem się zastanawiać, gdzie kupiliśmy ten wielki jak drzwi fotos Marilyn Monroe. Gdzieś za granicą. Czy przypadkiem nie w Paryżu, kiedy byliśmy z Pragmatystami?
"No więc kiedyś stanąłeś pod tym portretem Marilyn Monroe i ja sobie pomyślałam, że ty jesteś do niej podobny. Że jesteś podobny do Marilyn Monroe. Wtedy ci tego nie powiedziałam i potem ci tego też nie powiedziałam. Dopiero dziś ci to powiedziałam. Będziesz to mógł wykorzystać w swoim przedstawieniu" "Tak, na pewno to wykorzystam, Lidio, już zaraz to zapisuję"
"ZAPISUJESZ TO?"
"Tak, mam właśnie otwarty komputer i zaraz, jak skończę z tobą rozmowę, zapiszę to."
"To zapisz to"