Świat artystyczny nie tylko wykorzystuje jako temat te minusy - zauważa też dobre strony VR. Przecież to idealne miejsce dla samotnych, by móc kogoś bez stresu poznać. Tutaj można zarobić swoje pierwsze pieniądze czy wylansować oryginalny pomysł. O obu tych stronach Internetu mówi spektakl "BLOX - jestem dostępna", który zobaczymy w poniedziałek w Starej Prochoffni.
Cyfrowa rzeczywistość już tak mocno wniknęła w nasze codzienne życie, że jej wady i zalety rozważane są nie tylko przez programistów czy filozofów, ale i artystów. Kolejne sztuki, piosenki, spektakle coraz brutalniej odsłaniają ciemne strony Internetu. Bo przecież sieć wywołuje uzależnienie (np. od bieżącej informacji albo od rozrywki), pozwala na ukrycie tożsamości, skłania do różnych aspołecznych zachowań. Do tego jej struktura umożliwia prowadzenie mniej lub bardziej legalnych interesów. Świat artystyczny nie tylko wykorzystuje jako temat te minusy - zauważa też dobre strony VR. Przecież to idealne miejsce dla samotnych, by móc kogoś bez stresu poznać. Tutaj można zarobić swoje pierwsze pieniądze czy wylansować oryginalny pomysł. O obu tych stronach Internetu mówi spektakl "BLOX - jestem dostępna", który zobaczymy w poniedziałek w Starej Prochoffni. Bohaterka "BLOX" szamocze się pomiędzy realnym światem a wirtualną rzeczywi