"Wiarołomni" w reż. Artura Urbańskiego w TR Warszawa. Pisze Agnieszka Rataj w Życiu Warszawy.
Po udanych warszawskich realizacjach - "Miasto" oraz "Ona i ona" - Artur Urbański wyreżyserował dramat Ingmara Bergmana "Wiarołomni". Niestety, z wątpliwym skutkiem. Urbański zamyka bohaterów Bergmana w klaustrofobicznej przestrzeni kojarzącej się z meblościanką. W niej rozgrywa dramat niewierności, który traktowany początkowo przez bohaterów jako zabawa i jednorazowa przygoda stopniowo zmienia ich życie w koszmar. Zapatrzony w siebie Markus (Adam Woronowicz) wierzy, że romans żony Marianne (Maja Ostaszewska) i najlepszego przyjaciela Davida (Redbad Klijnstra) to tylko przelotny kaprys. Ona próbuje urozmaicić sobie życie i wydaje się bawić dwoma mężczyznami. Kapryśny i nieustabilizowany emocjonalnie David romansem z Marianne spełniania po prostu kolejną swoją zachciankę. Nikt z wplątanej w skomplikowane relacje trójki nie jest bez winy. W kameralnych sztukach realizowanych w ubiegłym sezonie Urbańskiemu udawało się skupić jak w soczewce emocj