Logo
1.02.2010 Wersja do druku

Białystok. "Świetliki" po raz setny w Teatrze Lalek

Sztuka w reżyserii Roberta Drobniucha to dość nietypowy spektakl, bo przygotowany na podstawie XIX-wiecznego tekstu dla dzieci. Mimo to jego treści są wciąż aktualne.

To przedstawienie o niefortunnej miłości i przemijaniu. Tu wszystko dotyka istoty człowieczeństwa, opowiada o odpowiedzialności, jest metaforą ludzkiego świata, choć schowanego pod kostiumem świetlika. Za pomocą baśniowych chwytów twórcy przedstawiają studium człowieka w różnych przełomowych momentach. Gdy zaczyna dojrzewać, odróżniać dobro od zła, upada i znów się podnosi, zakochuje się i wreszcie dojrzewa do śmierci. Historia rodziny świetlików to próba opowieści o losach ludzi, o rodzinnych więziach, trudach wzrastania, pierwszych uczuciach, małżeństwie i o konieczności zaakceptowania życia, w które wpisana jest zarówno radość i smutek, narodziny i śmierć. W 2007 r. spektakl brał udział w II Ogólnopolskim Konkursie na Teatralną Inscenizację Dawnych Dzieł Literatury Europejskiej organizowanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Scenograf Jan Polivka i projektantka kostiumów Ilona Binarsch zostali nagrodzeni z

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

"Świetliki" po raz setny w Teatrze Lalek

Źródło:

Materiał nadesłany

Kurier Poranny online

Autor:

(ak)

Data:

01.02.2010