Logo
28.01.2010 Wersja do druku

Wiarołomni z TR Warszawa

Scenariusze filmowe Bergmana rzadko trafiają na nasze sceny. Tym większe oczekiwania związane są z przygotowywaną właśnie w TR Warszawa premierą "Wiarołomnych" w reżyserii Artura Urbańskiego. Z Mają Ostaszewską i Arturem Urbańskim rozmawia Dorota Wyżyńska z Gazety Wyborczej - Stołecznej.

Obsada jest wyborna: Maja Ostaszewska, Redbad Klijnstra, Adam Woronowicz i wreszcie Władysław Kowalski, który się wcieli się w postać Bergmana. To właśnie reżyser Bergman wysłuchuje zwierzeń aktorki Marianne Vogler, żony dyrygenta Markusa i matki dziewięcioletniej Isabelle. Marianne opowie mu o swoim związku z przyjacielem jej męża, reżyserem teatralnym Davidem. Premiera "Wiarołomnych" już w niedzielę 31 stycznia. Rozmowa z Mają Ostaszewską i Arturem Urbańskim Dorota Wyżyńska: Liv Ullmann, reżyserka filmowej wersji "Wiarołomnych", nazwała ten tekst Bergmana "dreszczowcem dusz". Sam Bergman mówił, że to "dramat namiętności", "prawie thriller". A jakie określenia pojawiały się u was na próbach? Maja Ostaszewska: Dreszczowiec dusz - bardzo efektowne. Chyba nie powiem nic bardziej spektakularnego (śmiech). Ten dramat jest wielopłaszczyznowy, pełen sensów. W trakcie pracy mówiliśmy dużo namiętnościach, o rozliczeniu, "poże

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Wiarołomni z TR Warszawa

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Stołeczna nr 23

Autor:

Dorota Wyżyńska

Data:

28.01.2010