"Oresteja", Teatr Narodowy/Teatr Wielki - Opera Narodowa, Warszawa
fot. Krzysztof Bieliński
Dziś o g. 19 Scenie Kameralnej Teatru Polskiego odbędzie się drugie z kolei czytanie w ramach projektu "Strefa: Norwegia". Tym razem przeczytamy pochodzący z roku 2006 dramat Jespera Hallego (na zdjęciu) "Jestem wiatrem..." w przekładzie Ewy Partygi. Czytanie wyreżyseruje znakomity aktor Mariusz Bonaszewski.
"Chciał mieć wszystko, skończył z niczym. Teraz patrzy wstecz i próbuje znaleźć sens w swoim życiu. Ale odnajduje tylko wiatr pośród drzew" - tak norweski dramatopisarz Jesper Halle charakteryzuje głównego bohatera swej sztuki, którą polecamy uwadze polskich widzów. Andreas wraca po raz ostatni do swego domu na wsi, który był sceną miłości i zdrad, szczęścia i rozpaczy; wraca, by mozaikę dobrych, złych i banalnych chwil ułożyć w opowieść o swym życiu. Ale dom jest przeznaczony do rozbiórki, a życie nie daje się scalić i nie nabiera sensu nawet we wspomnieniu.
"Jestem wiatrem..." to sztuka o zawiedzionym zaufaniu, o obcości pośród intymności, o pogoni za szczęściem, która kończy się katastrofą i samotnością. O zdradzających, którzy także zostaną zdradzeni, i o nieszczęśliwych dzieciach nieszczęśliwych rodziców.
Mozaika typowych skandynawskich tematów i typowych skandynawskich klimatów. Zbyt stereotypowych, żeby bohater mógł z nich ułożyć bardzo indywidualną biografię. Ale czy stereotypowe nieszczęścia są mniej bolesne?
Jesper Halle będzie gościem wydarzenia, po czytaniu odpowie na pytania widzów i opowie o swojej pracy twórczej.
Wstęp wolny.