Opowieść nie tylko o miłości, ale też nienawiści, która zabija, niszczy i unicestwia - to "Romeo i Julia" Williama Szekspira w oczach Julii Wernio. Premiera spektaklu w sobotę w Teatrze im. Stefana Żeromskiego.
- Romeo i Julia to mit, legenda, tęsknota i nadzieja. To opowieść o miłości młodzieńczej, niewinnej i szalonej, na przekór światu i tragicznej. Porażeni uczuciem młodzi ludzie próbują przebić się przez rzeczywistość przepełnioną nienawiścią, wojną, śmiercią. Ich miłość, ich uczucie jest bezsilne wobec świata, w którym się wychowali, dorastali, który nauczył ich zaciekłej niechęci i pogardy dla innych, dla tych o odmiennym nazwisku, pochodzeniu, kulturze, religii, kolorze skóry - mówi w "Gazecie Teatralnej" Julia Wernio. Zdaniem reżyserki historia kochanków to rzecz nie tylko o miłości, ale też o nienawiści, która jest w każdym z nas. - Nosimy ją w sobie nie zawsze świadomi jej istnienia i jej mocy. Jest zaraźliwa, jednocześnie łączy i otacza nas murem, przyjmując wiele różnych imion tak zwanej słusznej sprawy - dodaje Wernio. Kielecki spektakl powstał na podstawie utworu opracowanego przez Jerzego Sitę. A zwaśnione rody Mon