Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, organizowany przez łódzki Teatr Powszechny, w tym roku rozpocznie się później niż zwykle. Zamast w połowie stycznia, przesunie się w czasie na marzec, choć rozpocznie lutowym "Wymazywaniem" Krystiana Lupy, jako spektaklem mistrzowskim, otwierającym XVI edycję.
"Wymazywanie", czyli "Auslöschung" Lupy, miało pojawić się w Łodzi ubiegłym roku. Wtedy się nie udało, ale spektakl warszawskiego Teatru Dramatycznego zobaczymy w tym roku na gościnnej scenie Teatru Wielkiego. - W "Auslöschung" Thomas Bernhard nie podsumowuje swoich ludzkich i artystycznych doświadczeń, lecz poddaje je radykalnej rewizji. Punktem wyjścia staje się nagła śmierć rodziców bohatera w wypadku samochodowym. Czas od otrzymania wiadomości do pogrzebu jest czasem gigantycznego, pełnego sprzeczności monologu, rozpiętego między pokusą generalnej przemiany dotychczasowego życia, a presją powrotu na łono rodziny i podjęcia obowiązków i przywilejów spadkobiercy- mówi o swoim spektaklu reżyser. W rolę matki wciela się Joanna Szczepkowska, ojcem jest Adam Ferency. W spektaklu występują także: Jolanta Fraszyńska, Maja Komorowska i Marcin Dorociński. Jasnymi punktami programu będą z pewnością także: "Trylogia" w reż. Jana Klaty,