Przebudowa Teatru Powszechnego trwa w najlepsze. - Do końca grudnia chcemy pokryć dachem całkowicie przebudowaną Małą Scenę - mówi Jan Buchwald. Dyrektor nie ukrywa, że liczy na zakończenie wszystkich prac do połowy kwietnia.
Dyrektor i pozostali pracownicy teatru mimo zamieszania związanego z budową nie opuścili ulicy Zamoyskiego. Obok teatru stanął wielki, niebieski kontener, w którym mieści się sekretariat, Biuro Obsługi Widowni i gabinet dyrektora. - Jesteśmy na miejscu, cały czas możemy obserwować postępy prac, podejmować na bieżąco decyzje - mówi Buchwald. - Nie zniknęliśmy z pejzażu Warszawy. Nasze spektakle dzięki współpracy z innymi teatrami grane są na lewym brzegu Wisły, a my planujemy już kolejny sezon w odnowionym budynku. Przestrzeń i kawa Dyrektor oprowadził "Życie Warszawy" po budowie, pokazując, jak zmienią się dwie sceny teatru i fasada budynku. - Mała Scena będzie teraz Sceną 200, od liczby miejsc, do której uda nam się powiększyć widownię - wyjaśnia. - Scena w Garażu stanie się Sceną 100. To w ich przypadku wprowadzone zostaną największe zmiany. Duża Scena, nazywana Sceną 300, na razie pozostaje taka sama, zastosujemy tam