Logo
2.12.2009 Wersja do druku

Zielona Góra. Komicy-soliści na Festiwalu Kabaretu

Stand-up jest niewdzięczną formą sceniczną. Taki komik wisi na łasce publiczności, a ta bywa paskudna. Piasecka, Jachimek i Mocarski jednak sobie radzą.

Jubileuszowy V Festiwal Kabaretu w Zielonej Górze startuje już w środę. Jeden wieczór (czwartek) poświęcony jest stand-uperom - komikom solistom. To w Polsce sztuka wciąż rzadka i mniej popularna niż klasyczny kabaret. Stand-up comedy ma bogatą tradycję w USA. Zasada jest prosta: wykonawca ze sceny wygłasza monologi, opowiada dowcipy, a publiczność ma się śmiać. Sztuka opiera się przede wszystkim na charyzmie i osobowości komika, jego umiejętnościach gawędziarskich i błazeńskich. Mniej istotny jest warsztat aktorski. Liczy się koncept, improwizacja, słowne zaskoczenie. Występy komików solistów mają pisane w scenariusz ryzyko. Artysta bowiem jedynie może wyczuć intuicyjnie, gdzie publiczność wyznaczyła sobie granicę dobrego smaku. Jego zadaniem jest przecież prowokować, wygłaszać treści niepoprawne politycznie, sięgać po gruby żart, nadkruszając wyznawane wartości. Sztuka stand-up jest z gruntu anarchizująca i antyelitarna. Komik odgryw

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

V Festiwal Kabaretu zaczyna się już w środę

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Zielona Góra nr 282

Autor:

Artur Łukasiewicz, pn

Data:

02.12.2009