"Borys Godunow" w reż. Mariusza Trelińskiego w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie. Pisze Michał Mendyk w Dzienniku Gazecie Prawnej.
Inscenizacja arcydzieła Musorgskiego w Teatrze Wielkim to próba pogodzenia klasycznego repertuaru z autorską wizją teatru. "Borys Godunow" w interpretacji Trelińskiego błądzi pomiędzy pustym historycyzmem, pararewiowym banałem a scenicznym chaosem. "Borys Godunow" w Operze Narodowej budzi skrajne emocje. Ten nierówny spektakl to sygnał, że uczynienie z historycznej partytury współczesnego dramatu jest zadaniem wyjątkowo trudnym, a czasami niemożliwym. Entuzjazm tłumnie zgromadzonej na piątkowej premierze śmietanki artystyczno-towarzyskiej pysznie kontrapunktowało buczenie antagonistów Mariusza Trelińskiego. - Warszawa nie jest gotowa na awangardę - skwitował pewien dżentelmen. Chyba nie do końca trafnie, bowiem nie o postępowość czy zachowawczość toczy się gra w teatrze muzycznym kontrowersyjnego reżysera. Oczywiście Opera Narodowa skazana jest na rolę medialnego ringu dla potyczek "świętego dziedzictwa" z "żywą kulturą", ale to nie ten k