"Borys Godunow" w reż. Mariusza Trelińskiego w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie. Pisze Jacek Hawryluk w Gazecie Wyborczej.
"Borys Godunow" Trelińskiego jest spektaklem kontrastów i sprzeczności, który pozostawia wiele znaków zapytania. Najsmutniejsze jednak jest to, że to kolejna premiera w Warszawie, w której pomysły inscenizacyjne całkowicie podporządkowały sobie stronę muzyczną "Borys Godunow" Modesta Musorgskiego, pierwsza premiera nowego sezonu w Teatrze Wielkim Operze Narodowej, jest przeniesieniem spektaklu z Litewskiego Narodowego Teatru Opery i Baletu w Wilnie, gdzie miał on premierę w lutym ubiegłego roku. I jak to bywa w przypadku oper reżyserowanych przez Mariusza Trelińskiego, nie jest to kopia litewskiej produkcji, choć zmiany są kosmetyczne. (...) Tropiąc pomysły kompozytora, Treliński ogniskuje swój spektakl na postaci Borysa. W jej prowadzeniu od początku do końca widać konsekwencję. Poznajemy go jako sprytnego gracza, który za wszelką cenę dąży do władzy, widzimy, jak podporządkuje sobie lud, obserwujemy w sytuacjach rodzinnych, wreszcie w c