"Nosorożec w jeżynach" w reż. Marka Branda Teatru Zielony Wiatrak w Teatrze w Blokowisku w Gdańsku. Pisze Mirosław Baran w Gazecie Wyborczej - Trójmiasto.
Monodramem "Nosorożec w jeżynach" dramaturg i niezależny reżyser Marek Brand spróbował swoich sił w lżejszym repertuarze. Niestety, ze słabym efektem. "Nosorożec w jeżynach" offowego Teatru Zielony Wiatrak to opowieść o dojrzałej kobiecie, która postanawia opuścić swojego męża. Choć nie otrzymujemy odpowiedzi, czy na taki krok w końcu się decyduje, to poznajemy jej życie, frustracje i problemy. Od tekstu zaczyna się także problem z "Nosorożcem w jeżynach". Sztuka, choć pozornie z wizerunkiem typowej gospodyni domowej walczy, to tak naprawdę tylko go potwierdza. Bohaterka Klementyna W. jest infantylna, nieporadna i uzależniona od męża. A efektem próby wniknięcia w kobiecą psychikę przez Marka Branda jest dość powierzchowna opowieść. (...) Ciekawym zabiegiem jest za to próba budowania dystansu wobec całej historii, bezpośrednie zwroty do widza czy wciąganie przedstawicieli publiczności w sam spektakl. Odkryciem jest dla mnie aktorka graj