Już po pierwszych edycjach impreza zyskała bardzo wysokie oceny w całej Europie i na świecie. O Krystynie Meissner mówi się w teatralnych kręgach, że ma niezwykłą intuicję. To fakt - sprawdza ją na każdym swoim festiwalu. Najpierw przez lata animowała toruński Kontakt, a po objęciu Wrocławskiego Teatru Współczesnego powołała do życia międzynarodowy festiwal Dialog, którego piątą odsłonę możemy oglądać od soboty we wrocławskich teatrach - pisze Krzysztof Kucharski w Polsce Gazecie Wrocławskiej.
Już po pierwszych edycjach impreza zyskała bardzo wysokie oceny w całej Europie i na świecie. Artystyczną rangą nie ustępuje innym teatralnym świętom na Starym Kontynencie, mimo bardzo skromnego budżetu, który często hamuje artystyczne apetyty. - Za wybór przedstawień cała odpowiedzialność spada na mnie. Po tych czterech edycjach muszę powiedzieć, że ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu i zadowoleniu moje wybory zostały zaaprobowane przez większość ludzi, zajmujących się teatrem i przede wszystkim przez publiczność. Nie ukrywam, że czasami się boję, bo ściągam zjawiska kontrowersyjne. Dziś już jednak wiem, że wrocławskiej publiczności można pokazać więcej odważniejszych zjawisk niż jakiejkolwiek innej publiczności - mówiła w rozmowie z nami Krystyna Meissner [na zdjęciu]. Dyrektorka tak dobiera spektakle, żeby przedstawienia prowadziły dialog artystyczny między sobą, a w finale, następnego dnia stały się pretekstem do rozmowy kryty