NIEWĄTPLIWIE najżywiej dyskutowanym obecnie wydarzeniem kulturalnym Stolicy jest przedstawienie "Kordiana" z jakim - w dniu swego 25 jubileuszu - wystąpił Teatr Powszechny. "Kordiana" łączy się bowiem ze sprawą szerszą - z zagadnieniem współczesnego funkcjonowania polskiego klasycznego repertuaru teatralnego. Rzecz nie jest prosta i trzeba się nad nią nieco zastanowić. Skrótowo mówiąc istniały u nas dwa poglądy na klasyczny dorobek naszego piśmiennictwa dramatycznego, na ów dorobek, na który składają się wielkie dramaty Mickiewicza, Słowackiego, Wyspiańskiego. Według pierwszego z tych poglądów dzieła te, aczkolwiek szacowne i wspaniałe, zawierające w sobie nasz bezcenny dorobek kulturalny, są jednak raczej zabytkami historycznymi niż żywymi partnerami naszego życia. W pojęciu zabytku historycznego nie kryje się zresztą żaden akcent szczególnego lekceważenia: możemy, w muzeum na przykład, oglądać wspaniałe stare meble, imponujące szafy
Źródło:
Materiał nadesłany
Trybuna Robotnicza nr 56
Data:
07.03.1970