Baśniowo-cyrkowy teatr Stella Polaris wystąpi na pl. Po Farze. Aktorzy przyszykowali także wystawę.
Ponad dwadzieścia lat trwa już współpraca dwóch teatrów eksperymentalnych - podlubelskich Gardzienic i norweskiego Stella Polaris. W sobotę Norwedzy odwiedzą Lublin. - To teatr rozpoznawalny w Lublinie - mówi o Stella Polaris Mariusz Gołaj, z-ca dyrektora OPT Gardzienice. - Występowali już kilkakrotnie na "Konfrontacjach". Wiele razem przeżyliśmy. Poczynając od lat osiemdziesiątych, a potem po zakończeniu stanu wojennego, gdy kolorowa grupa z Norwegii została aresztowana w łemowskiej wsi. Zgodnie z założeniem twórcy Gardzienic Włodzimierza Staniewskiego, teatr powinien być głęboko osadzony w kulturze tradycyjnej. Stella Polaris kierowana przez Pera Borga wyruszyła z Gardzienicami na wschód, do Nowicy. Tam, w małym kościółku, odbywali próby. Po barwnie ubranych aktorów zgłosiła się milicja. Ta anegdota obrazuje związek obu teatrów, które prowadzą wymianę. W ramach "Ogrodów teatru" Gardzienice występują w Stokke w Norwegii, a Stella