Repertuar
"Medeamaterial", Teatr Wielki - Opera Narodowa, Warszawa
fot. Krzysztof Bieliński
Tylko tak niezwykła artystka jak Cecilia Bartoli mogła się odważyć na szalony pomysł, by zaśpiewać jak kastraci. I przypomnieć tragiczny los setek tysięcy chłopców okaleczonych w imię sztuki - o dwupłytowym albumie włoskiej śpiewaczki, "Sacrificium", pisze Jacek Marczyński w Rzeczpospolitej.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».