Logo
2.10.2009 Wersja do druku

Kielce. Premiera sztuki Koltésa u Żeromskiego

- To jest eksperyment i spodziewamy się skrajnych emocji widzów: albo przyjmą spektakl z euforią albo wyjdą przed jego zakończeniem - mówi aktor Wojciech Niemczyk o "Samotności pól bawełnianych", pierwszej premierze tego sezonu w Teatrze im. Stefana Żeromskiego.

"Samotność pól bawełnianych" francuskiego dramaturga i pisarza Bernarda-Marie Koltesa w reżyserii młodego, ale już doświadczonego reżysera Radosława Rychcika, to zapis spotkania Dealera (w tej roli Wojciech Niemczyk) i Klienta (Tomasz Nosiński), do którego dochodzi w ciemnym zaułku, gdzieś na obrzeżach miasta. Spotkanie ma się zakończyć transakcją. Przez kilkadziesiąt minut bohaterowie wymieniają się uwagami co jeden, drugiemu może zaoferować, co jeden od drugiego może kupić. Pada tysiąc niepotrzebnych słów, które tak naprawdę są tylko alibi do tego, by się spotkać. Na kieleckiej scenie Rychcik łączy aktorską grę z muzyką zespołu na żywo i projekcją wideo. - Tworzę teatr, który dotyka widza, wzrusza go. Teatr histeryczny, który bazuje na skrajnej emocji, w którym widz dostaje po twarzy, ma chwilę przerwy i znów dostaje po twarzy - zdradza Radosław Rychcik. Muzykę do spektaklu na żywo wykona zespół Natural Born Chillers. Grupa w

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Ryzykowny eksperyment na kieleckiej scenie

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza Kielce nr 231

Autor:

Monika Rosmanowska

Data:

02.10.2009