"Rewolucja balonowa", Teatr Powszechny, Warszawa
fot. Katarzyna Marcinkiewicz
Autor stawia sprawę jasno: nie chce stawiać Grotowskiemu pomnika ani tym bardziej kapliczki. Dlatego drwi czasem z mętnych tłumaczeń bossa o cel stworzenia w Teatrze 13 Rzędów Podstawowej Organizacji Partyjnej, drażni go fakt, że szef Laboratorium wielokrotnie robił z siebie po 1981 roku na potrzeby zagranicznej prasy ofiarę i męczennika komunizmu. Niczego nie przemilcza, ani z czarnej legendy Grotowskiego, ani z nie zawsze czystych zagrań jego spadkobierców - o książce Dariusza Kosińskiego "Grotowski. Przewodnik" pisze Łukasz Drewniak w Dzienniku.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».