Zmyślą nie tylko o dzieciach w wieku niemowlęcym i przedszkolnym, ale także tych, które jeszcze siedzą w brzuszkach swoich mam, powstał projekt "Maluch w Operze".
Bo dziecko już w okresie prenatalnym słyszy, widzi, czuje. Wiadomo też, że jego mózg zaraz po urodzeniu ma największe możliwości uczenia, które stopniowo zanikają do końca piątego roku życia (według innych badaczy - do końca ósmego). Ten czas dziecko spędza w domu, więc to od rodziców zależy, jak go wykorzystać. Spotkania "Maluch w Operze" prowadzone będą zgodnie z Teorią Uczenia się Muzyki amerykańskiego badacza i muzyka jazzowego Edwina Eliasa Gordona, profesora na Uniwersytecie Południowej Karoliny, który prowadzi badania nad rozwojem muzycznym dzieci. Według niego, jeśli dzieci już w łonie mamy albo w początkowym okresie życia słuchają dużo muzyki, to mają bardziej wyostrzony zmysł słuchu i poczucie rytmu. A wcale nie musimy być profesjonalistami, żeby uczyć muzyki nasze dzieci. O tym, jak prowadzić takie ćwiczenia i zabawy muzyczne, można przeczytać w książce "Maluch w Operze", którą opracowała Zofia