powiększwersja do drukupoleć znajomemu

"Balladyna" w Nowym Jorku to pomyłka

Pomysł ekranizacji "Balladyny" we współczesnych dekoracjach, choć ryzykowny, nie był wcale najgorszy. Nie jest najgorszy scenariusz autorstwa Dariusza Zawiślaka przekuwający romantyczny dramat w pełnokrwistą historię kryminalną. Tyle że wykonanie przekroczyło możliwości wykonania ambitnego planu... - pisze Wojtek Kałużyński w Dzienniku.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».