powiększwersja do drukupoleć znajomemu

A może Kropiwnicki na szefa Teatru Nowego? I to od zaraz!

Zbigniew Brzoza, który nie był z jego nadania i wygrał z prezydenckim faworytem Jerzym Łukaszewiczem, właśnie został skreślony. Co dalej? Ma być konkurs na dyrektora. Ale na razie... Zbliża się chyba pora zmiany patrona Teatru Nowego. Mistrz Dejmek z pewnością nie byłby dotknięty, bo skoro rządzi duch i siła Jerzego Kropiwnickiego, więc to jego imię należy się teatrowi - albo temu czemuś, co na tym miejscu zostanie - pisze Renata Sas w Expressie Ilustrowanym.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».