"Oresteja", Teatr Narodowy/Teatr Wielki - Opera Narodowa, Warszawa
fot. Krzysztof Bieliński
- Obecnie panuje w telewizji przekonanie, że z okrętu, który przecieka, należy wyrzucić rzeczy niepotrzebne do przetrwania. Na pełnym morzu kultura nie jest potrzebna... Środowiska kulturalne zaczynają się dystansować do polityki rządu, bo z racji uprawianej profesji potrafią dostrzec druzgocące skutki, jakie dla naszej przyszłości ma antykulturalny wariant doktryny liberalnej - mówi Krzysztof Koehler, były kierownik TVP Kultura w Tygodniku Powszechnym.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».