powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Nieprzyjemność teatru

- Biorąc pod uwagę dość chłodny kontakt prasy z nami, przemilczenia, celowe nieumieszczanie informacji o repertuarze, musieliśmy znaleźć jakiś sposób dotarcia do widza, a internet to jeden ze sposobów współczesnej komunikacji - bezpośredni i darmowy. Wiele osób na Facebooku komentuje również nasze wydarzenia - mamy więc feedback niezapośredniczony przez recenzenta - mówi Dorota Sajewska, dramaturg warszawskiego Teatru Dramatycznego w rozmowie z Agnieszką Drotkiewicz z portalu dwutygodnik.stronakultury.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».