powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Gdańsk. Premiera "Stołówki" w stoczniowej stołówce

21 sierpnia na terenie stoczniowej stołówki w Gdańsku odbędzie się premiera polsko-holenderskiego przestawienia "Stołówka" Teatru Muzycznego Polly Maggoo.

Jak powstawała "Stołówka"? Zaczęło się na początku 2006 roku od wizyty Mathijsa Verbooma i Martina Franke (Teatr Polly Maggoo) w Gdańsku i obiadu zjedzonego w stoczniowej stołówce. Wizyt było więcej: Dolne Miasto, Wrzeszcz, Sopot, Gdynia, ale jednak, kiedy po niemal roku Mathijs wrócił do Gdańska, w grę wchodziła już wyłącznie stocznia - informuje Monika Czajkowska-Kostka z Nadbałtyckiego Centrum Kultury, które jest współorganizatorem projektu. - Zaczęliśmy rozmawiać - z działaczami Solidarności (byłymi i obecnymi), współorganizatorami strajków w Gdańsku i Gdyni, ze stoczniowcami - tymi młodymi, i tymi, którzy w stoczni spędzili połowę życia. I znowu zjedliśmy obiad w stołówce u pana Kazia.

Po paru miesiącach tekst sztuki był gotowy - powstał na bazie zasłyszanych historii, opowiadał o rodzącej się "Solidarności" i upadającej Stoczni im. Lenina z perspektywy ludzi, którzy ten początek i koniec widzieli, którzy współtworzyli te czasy i często potrafili opowiadać o nich bez patosu.

Spektakl nie ogranicza się do mówienia o historii - pojawia się tu ona jako reminiscencja, punkt odniesienia do opowiedzenia o tym, z jakimi oczekiwaniami Polacy wyszli z PRL, które z postulatów, o które walczyli, udało się zrealizować, o co nadal walczą, co uważają za swoje największe zwycięstwo, a co widzą w kategoriach porażki. Opinie i postawy bohaterów ścierają się ze sobą, każdy z nich wybrał inną drogę i inaczej widzi teraźniejszość

Rzecz się dzieje w stoczniowej stołówce, od lat prowadzonej przez małżeństwo Jerzego i Oli - poznajemy ich w przeddzień zamknięcia lokalu, do czego zmusza ich wciąż zmniejszająca się liczba klientów. Wśród stołówkowych gości - Miłosz, przyjaciel pary, który przed laty wybrał emigrację. Pojawiają się sentymentalne rozmowy, wspomnienia, które stopniowo przeradzają się w otwarty konflikt między bohaterami - konflikt postaw, wartości, ocen. Ale, ale - jesteśmy w stołówce - zatem my wszyscy, widzowie w roli stoczniowców zaproszonych na pożegnalne spotkanie, zasiadamy za stołami, a właściciele raczą nas obiadem z epoki: barszcz, gołąbki, ciastko, kompot

Holenderska premiera spektaklu miała miejsce w czerwcu 2007 roku i została zrealizowana przez Kunst en Cultuur Noord-Holland w Haarlem we współpracy z Nadbałtyckim Centrum Kultury (polski koordynator projektu). Temat przedstawienia nie był tu jedynym polskim akcentem: udział polskich artystów (Jacek Dzięgiel w roli Miłosza oraz Radek Fedyk współtworzący muzykę) dla wszystkich stanowił naturalne dopełnienie idei przedstawienia. Towarzysząca "De Kantine" wystawa Roads to Freedom, użyczona przez Fundację Centrum Solidarności, pozwalała Holendrom zapoznać się z tłem historycznym wydarzeń.

Spektakl grany był niemal 30 razy podczas letnich festiwali teatralnych w całej Holandii: zebrał bardzo dobre recenzje i zgromadził sporą publiczność.

Teatr Muzyczny Polly Maggoo powołany został w 2001 roku przez Mathijsa Verbooma, który do tej pory spełnia funkcję artystycznego lidera, głównego dramaturga i reżysera wystawianych sztuk. Poszukując tematów dla swoich przedstawień, Polly nie ucieka od rzeczywistości, bo to właśnie tu znajduje najwięcej inspiracji, najwięcej przestrzeni wymagających artystycznego komentarza. Twórców teatru interesują aktualne opinie, sprawy omawiane na forum, ale też te, które umykają ogólnej dyskusji, a stanowią ważny punkt odniesienia dla tego, jak postrzegamy nasze miejsce i rolę w otaczającym świecie, w zmieniającej się rzeczywistości Europy.

Dla Polly Maggoo przedstawienie jest formą rozmowy z publicznością, dlatego tak ważna jest konstrukcja samych spektakli, burzenie ścian między aktorem a widzem, włączanym w strukturę sztuki. Nie bez znaczenia jest fakt, że Polly Maggoo nie jest teatrem repertuarowym i nie posiada własnej sceny - plastyczność i otwartość, z jaką twórcy podchodzą do przestrzeni zupełnie "nieteatralnych" pomaga wydobyć specyfikę wystawianych sztuk.

Polly Maggoo łączy teksty z muzyką improwizowaną, jak podczas jam session muzycy uczestniczą w próbach do spektakli, improwizują, wplatają muzykę w padające słowa, kreują stałe tematy i współtworzą przedstawienie na równi z aktorami. Od początku istnienia PM, liderem muzycznym teatru jest Martin Franke.

www.pollymaggoo.nu

***

"Stołówka"

(w ramach Festiwalu Solidarności)

Czas: 20 (próba generalna), 21 (premiera), 22, 23 oraz 28, 29 sierpnia 2009, godz. 19:00

Miejsce: Stocznia Gdańska

Bilety: 10 zł ulgowy, 15 zł normalny. Informacja o biletach dostępna jest na stronach internetowych organizatorów.

Organizatorzy: Nadbałtyckie Centrum Kultury (www.nck.org.pl), Europejskie Centrum Solidarności (www.ecs.gda.pl), Fundacja Centrum Solidarności (www.fcs.org.pl)

Reżyseria i tekst sztuki: Mathijs Verboom

Przekład z języka holenderskiego: Julia van de Graaff

Redakcja tekstu: Ewa Jusewicz-Kalter

Występują:

Julia van de Graaff - Ola

Dariusz Siastacz - Jerzy

Jacek Dzięgiel - Miłosz

Muzyka RADIOROBOTNIK w składzie:

Martin Franke - perkusja, bębny

Radosław Fedyk - gitara, tuba

Ulrich Wentzlaff-Eggbert - kontrabas, akordeon