"Oresteja", Teatr Narodowy/Teatr Wielki - Opera Narodowa, Warszawa
fot. Krzysztof Bieliński
- Rozczarowałam się premierem Tuskiem, a jeżeli chodzi o sprawy mediów, kultury i stosunek do artystów, ta ekipa wydaje się być bardzo arogancka. To mi przypomina Ludwika Dorna albo komuszków. Choć komuniści mieli trochę kompleks twórców, próbowali ich pozyskiwać. Na tym polega funkcja elit, żeby mówić głośno o tym, o czym cicho myślą ludzie. Ale jak pamiętam, na początku opozycji demokratycznej nie było inaczej. Ludzie w ogóle się boją, mają dziś dużo więcej do stracenia niż za komuny - mówi w rozmowie z Dziennikiem reżyserka AGNIESZKA HOLLAND
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».