powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Okiem Jerzego Stuhra: Pochwała rzemiosła

Gdyby zapytać muzyka, czy kształci artystę czy rzemieślnika, to powie, że ma go nauczyć rzemiosła. Gdyby zapytać aktora - odpowiedź nie byłaby tak jednoznaczna. A przecież rzemiosło wszędzie jest podstawą, choć ostatnio wyraźnie jest negowane. Gdy umiesz użyć odpowiedniej formy, masz świadomość komunikowania się z odbiorcą. Dlatego martwi mnie dzisiejszy teatr, bo on to zaczyna negować. Neguje formę, stawia na ekshibicjonizm wewnętrzny - mówi Jerzy Stuhr w rozmowie z Marią Malatyńską w Polsce Gazecie Krakowskiej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».