powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Długie pożegnanie Piny Bausch

Oglądając "Nefes" widziałam wielki hołd złożony przez Pinę Bausch jej zespołowi, ba, każdemu tancerzowi z osobna, bo każdy lub prawie każdy miał swoje małe-wielkie przedstawienie w tych trzech kipiących tańcem godzinach. W każdym ich ruchu zapisała się wypracowana wspólnie metoda wyrażania i docierania do prawdy o człowieku poprzez sekwencje ruchów właśnie, poprzez taniec. Z całą powagą tego zadania, skupieniem i szacunkiem dla tego, co wspólnie się tworzy i z kim tworzy - o spektaklu zatańczonym po śmierci Piny Bausch na wrocławskim festiwalu "Swiat miejscem prawdy", pisze Beata Stasińska w portalu dwutygodnik.strona kultury.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».