powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Ożenek z rozsądku

Rozsądnie byłoby dobrze poprowadzić inscenizację, bo wtedy szanse, że prawdziwe legendy gdańskiej sceny zabłysną, znacznie wzrastają. Czasy gwiazdorstwa już dawno przecież odeszły do lamusa i dziś do teatru nie chodzi się dla aktora, ale dla sztuki. A ta niestety wypada kiepsko - o "Ożenku" w reż. Adama Orzechowskiego w Teatrze Wybrzeże pisze Anna Bielecka-Mateja z Nowej Siły Krytycznej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».