Repertuar
"Carmen", Opera Bałtycka, Gdańsk
fot. Sebastian Ćwikła
Lipiec i sierpień to w Poznaniu miesiące teatralnej bryndzy. Oba teatry - Nowy i Polski - zamknęły się na cztery spusty. Pozostaje czekać na jesień i głośno zastanawiać się, dlaczego w mieście, którego mieszkańcy rokrocznie przez 20 już lat tłumnie uczestniczą w Festiwalu Teatralnym Malta, nikt nie wpadł na pomysł, że latem ludzie też chcą teatru - pisze Iwona Torbicka w Gazecie Wyborczej Poznań.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».