powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Na marginesie

Obraz pogranicza po wejściu Polski do strefy Schengen, jaki powstaje w spektaklu wzbudza ambiwalentne uczucia - od śmiechu przez litość po grozę i niechęć - o "Czekając na Turka" w reżyserii Mikołaja Grabowskiego w Starym Teatrze w Krakowie pisze Monika Kwaśniewska z Nowej Siły Krytycznej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».