powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Rewolucja kulturalna? Jestem za, byle z głową

- Rozmawiam z reżyserami o planach na rok 2015. Ale nie wiem, czy za sześć lat będę miał środki, więc nie mogę podpisywać wiążących kontraktów. Tymczasem kultura wymaga wieloletniego planowania, bo tylko działania długofalowe przynoszą efekty. To, co robimy teraz, to partyzantka - mówi Grzegorz Jarzyna, reżyser, dyrektor TR Warszawa.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».