powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kontrakt i plany dyrektora Nałęcz-Niesiołowskiego

- Proponowanie w ostatniej chwili kontraktu, który ma się skończyć na miesiąc przed zakończeniem inwestycji, jest niekulturalne. Ale jest też nieracjonalne z punku widzenia urzędu marszałkowskiego jako inwestora. Skoro miesiąc przed otwarciem nowej siedziby miałby ją objąć ktoś nowy, to nie powinien zaczynać swojej działalności jako lider i kreator, czy nawet jako menedżer. Nie ma takich standardów na świecie - mówi Marcin Nałęcz-Niesiołowski, dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej w rozmowie z Jakubem Medekiem z Gazety Wyborczej - Białystok.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».