Teatr Mały - budowano toto na kino czy kawiarnię, przestrojony stał się najbardziej nowoczesną, kameralną salą teatralną w Warszawie, w Polsce, specjaliści mówią, że w Europie. Nie ma tu sceny: są zmienne płaszczyzny, na których mogą znajdować się aktorzy. Nie ma też widowni: fotele przymocowano do schodów w sposób, który pozwala w każdej chwili opróżnić powierzchnię. Dzisiejsza "scena" może stać się jutrzejszą "widownią", całość wnętrza może zamienić się w pustkę o kilkunastu kondygnacjach, skąd widz już nie będzie patrzył z oddalenia na aktora, lecz stanie obok niego, nie na odległość wyciągniętej ręki, lecz twarzą w twarz. Zatem nowa jakość w scenicznej architekturze. Ale i nowa jakość w materii widowiska. Teatr Mały rozpoczyna kolejny rozdział w historii zjawiska, które uznaliśmy zgodnie za "teatr hanuszkiewiczowski". Z prowizorycznych pomieszczeń Teatru Powszechnego przemieścił się on 5 lat temu w ogromne kolisko sce
Tytuł oryginalny
Nowa sala, nowi aktorzy, nowy teatr
Źródło:
Materiał nadesłany
Kultura nr 4