powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Miejsce dla eksperymentu

- Boję się, że działając radykalnie zabijemy najbardziej kreatywny i niedający się łatwo skomercjalizować wymiar kultury. A to on decyduje, jaka jest kultura jako całość, a nie to, ile osób było na spektaklu czy na koncercie. Bez ryzyka i eksperymentu kultura nie będzie się rozwijać - mówi Aneta Szyłak, kuratorka, dyrektorka Instytutu Sztuki Wyspa w Gdańsku o proponowanej przez prof. Hausnera reformie finansowania i zarządzania kultury.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».