Logo
16.06.2009 Wersja do druku

Klisze pamięci

Magdalena Przybysz to kolejna już tańcząca krakowianka, która szansę na artystyczny rozwój dostała dopiero poza swym miastem. A także kolejna, której pomógł w tym poznański program rezydencyjny Solo Projekt - o spektaklu "Mój Poland Drive" pisze Witold Mrozek na portalu Nowytaniec.pl.

Jak prawie wszystkie krakowskie tancerki, przewinęła się przez Eksperymentalne Studio Tańca EST charyzmatycznej improwizatorki i pedagożki Iwony Olszowskiej, działające w domu kultury na Kazimierzu. I jak dla wszystkich - było tam dla niej za ciasno. Przypomnijmy - wcześniej w Starym Browarze pracowały już Dominika Knapik (Solo Projekt 2007) i Barbara Bujakowska (edycja 2008). Obie stworzyły oryginalne konceptualne propozycje - Knapik eksplorując powiązania między tańcem a aktorstwem, zaś Bujakowska podejmując grę z muzycznością przedstawienia, powiązania ciała i choreografii z kompozycją muzyczną. Natomiast w tym roku równolegle z Przybysz pracowała Małgorzata Haduch, również z Krakowa (oraz Ramona Nagabczyńska z Warszawy). To, co wyróżnia Magdalenę Przybysz spośród olbrzymiej większość młodych polskich choreografów i choreografek, to fakt, że istotną częścią jej spektaklu zawiera odniesienia do bardzo konkretnej rzeczywistości spo

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Klisze pamięci

Źródło:

Materiał nadesłany

www.nowytaniec.pl

Autor:

Witold Mrozek

Data:

16.06.2009