powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Nowicki - Potocka. Ach co to był za ślub!

Ich miłość zaczęła się pod włoskim niebem, na planie "Wielkiego Szu". Trzeba było trzydziestu lat, żeby pod polskim niebem powiedzieli sobie "tak". Do Małgorzaty Potockiej i Jana Nowickiego jak ulał pasuje tytuł piosenki Agnieszki Osieckiej "Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością" - pisze Renata Kudeł w Gazecie Pomorskiej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».