Logo
8.05.2009 Wersja do druku

Częstochowa. Jubileusz Kalinina

W piątek wieczorem w Teatrze Stacherczaka znakomity pisarz i częstochowianin z Kusiąt będzie świętował podwójny jubileusz: 75 lat życia i 25 twórczości.

Podczas jubileuszowej fety z udziałem przyjaciół laureat Nagrody Miłosza udekorowany zostanie medalem Gloria Artis nadanym mu przez ministra kultury. Zaprezentuje też nową książkę "Ze sztambucha starego komucha". tp [Tadeusz Piersiak] *** Przy tej polszczyźnie diabli mnie biorą Tadeusz Piersiak: Podobno obchodzisz jubileusz 100-lecia? Nie wyglądasz... Andrzej Kalinin: - To 75 lat życia i 25 pracy literackiej. W sumie daje stówę. Podoba Ci się to, co masz za sobą? - Podoba mi się. Zawsze byłem pogodny, lubiłem to, co robiłem. Jeśli jakikolwiek mankament w tym życiu bym dostrzegł, to ten, że za późno zadebiutowałem. Jakoś się tego pisania krępowałem - nie wiedzieć czemu. Jesteś za to człowiekiem, który przeżył dwa życia. - Jedno spokojne - w pionie spółdzielczości wiejskiej, który jakoś sam się w socjalizmie bronił: miał masarnie, piekarnie, więc łatwiej było w nim żyć. Potem ten drugi okres związany z literatur

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Święto Kalinina; Przy tej polszczyźnie diabli mnie biorą

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazea Wyborcza - Częstochowa nr 107 online

Autor:

Tadeusz Piersiak

Data:

08.05.2009