Kraków. Portrety Witkacego w Bunkrze Sztuki

Wystawę ponad stu portretów i autoportretów fotograficznych Stanisława Ignacego Witkiewicza można oglądać od czwartku na wystawie "Witkacy. Psychoholizm" w krakowskim Bunkrze Sztuki. Ekspozycję przygotowano z okazji 70-lecia śmierci S.I. Witkiewicza.

«Prezentowane fotografie pochodzą ze zbiorów witkacologów: Ewy Franczak i Stefana Okołowicza. Autorem zdjęć jest w przeważającej mierze sam Stanisław I. Witkiewicz, ale są też fotografie wykonane przez osoby z jego otoczenia. Na wystawie zgromadzono autoportrety Witkacego, portrety artysty wykonane przez osoby z kręgu jego znajomych i przyjaciół oraz portrety bliskich i przyjaciół wykonane przez Witkiewicza.

Fotogramy pochodzą z lat 1910-1938. Najwcześniejsze pokazują młodego 25-letniego Witkiewicza, ostatnie zostały zrobione na rok przed jego samobójczą śmiercią. Wystawę otwierają wczesne autoportrety i wykonane przez niego portrety bliskich z lat 1910-13; m.in. rodziców i narzeczonych. Ale nie są to zwyczajne fotografie rodzinne, sięgają znacznie głębiej - są jakby portretami psychologicznymi bliskich.

- Witkacy uważnie analizował wszelkie przejawy ekspresji ludzkiej, rejestrując je za pomocą aparatu fotograficznego. Sam siebie nazywał "psychologicznym portrecistą". Zdjęcia artysty nie mają charakteru dokumentalnego, ale są częścią jego kreacji twórczej i refleksji o relacjach międzyludzkich - podkreślają kuratorzy Maria Anna Potocka i Stefan Okołowicz.

Pokazano też charakterystyczne, ciasno kadrowane portrety Bronisława Malinowskiego (1911), Artura Rubinsteina (1913), Tadeusza Nalepińskiego (1912) oraz żony Witkacego - Jadwigi z Unrugów Witkiewiczowej (1923). Można również zobaczyć zdjęcie Witkacego i Tymona Niesiołowskiego, wykonane ok. 1910 r. w pracowni Teodora Axentowicza. Dzięki nim przekonujemy się jak znamienity był krąg ludzi, z którymi stykał się młody Witkiewicz.

Podobne znaczenie mają wykonane na początku lat 30. fotograficzne scenki z udziałem Witkacego, Romana Jasińskiego, Jana Kochanowskiego i Brunona Schulza. Na wystawie nie mogło zabraknąć serii słynnych "Scen imaginowanych" z listopada 1931 r., "Scen improwizowanych z 1932 r. oraz "Min" z 1934 r. Jest także seria zdjęć inscenizowanych latem 1931 r. z Janiną Bykowiakówną na werandzie zakopiańskiej Willi "Olma".

Pokazano też znane i bardzo lubiane przez miłośników spuścizny Witkacego, pełne humoru zdjęcie "Wąsacze" - przedstawiające artystę w damsko-męskim gronie przyjaciół - wszyscy sfotografowani z sumiastymi wąsami z pakuł. Na wystawie jest też sztandarowy portret Witkacego "Przerażenie wariata" z 1931 r.

Setka dużych fotogramów została uzupełniona trzema rzutnikami, wyświetlającymi na ścianach wielkoformatowe slajdy ze zdjęć Witkacego. Bardzo ciekawie wypadł eksperyment odtwarzania w szybkim tempie, klatka po klatce, serii portretów i min artysty, które układają się w ekspresyjny film. Prawie wszystkie prezentowane fotografie znane są już miłośnikom twórczości Witkacego m.in. z albumu fotografii S.I. Witkiewicza "Przeciw nicości", wydanego w 1986 r. w opracowaniu Franczak i Okołowicza. Ale w krakowskim Bunkrze Sztuki można je oglądać w dużych formatach - ok. 70 na 100 cm. Jest też kilka mniej znanych fotografii - m.in. "Witkacy parodiujący malarza pejzażowego" z pierwszej połowy lat 30. czy pochodzące z tego samego okresu zdjęcie Witkiewicza z dwoma kobietami, którzy robiąc miny zanurzają się po szyję w Popradzie.

S. I. Witkiewicz - Witkacy (1885-1939) syn Stanisława Witkiewicza, dramatopisarz, powieściopisarz, malarz, portrecista, teoretyk sztuki i filozof. Popełnił samobójstwo 18 września 1939 r. na wieść o wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski.

Wystawa potrwa do 14 czerwca. Wernisaż zaplanowano na 8 maja, gdyż ekspozycja odbywa się w ramach organizowanego wówczas w Krakowie "Miesiąca Fotografii".»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego