"Mayday" , Teatru im. Osterwy w Gorzowie Wlkp.
fot. Ewa Kunicka/mat. teatru
W poniedziałek olsztyński teatr przeżył prawdziwe oblężenie. Tłumy olsztynian niemal szturmem wzięły historyczny budynek, by dostać się na przedstawienie w gwiazdorskiej obsadzie. Czy to źle, że od treści ważniejsze okazuje się nazwisko? Pewnie niezbyt dobrze. Ale z drugiej strony, w takie dni teatr staje się bardziej niż zwykle miejscem publicznym, uniwersalnym i potrzebnym. Pokazuje, na czym polega jego wyższość nad kinem czy telewizją - pisze Magda Brzezinska w Gazecie Wyborczej - Olsztyn.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».