W Teatrze Polskim rusza cykl Czynnych Poniedziałków z Tadeuszem Szymkowem [na zdjęciu] w roli głównej. Przyjaciele chcą w ten sposób uczcić pamięć zmarłego 10 stycznia aktora.
- Robimy bezpretensjonalnie, bez zadęcia - mówi Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego. - Ten pomysł zrodził się z potrzeby dialogu z Szymkiem, chęci przypomnienia atmosfery pogrzebu, który stal się spotkaniem mnóstwa przyjaciół, jakich gromadził wokół siebie. Robimy to zatem dla niego, dla jego pamięci, ale także dla nas samych. W programie Poniedziałku znalazło się słuchowisko "Śmierć Człowieka-Wiewiórki" Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk w reżyserii Jana Klaty (początek na Scenie Kameralnej Teatru Polskiego o godz. 19). Spektakl powstał na zamówienie Teatru Radia TOK FM. Tytułową rolę zagrał w nim właśnie Szymków. Człowiek-Wiewiórka to symboliczna postać, która zawiera w sobie całe społeczeństwo, wszystkich ludzi, którzy giną przypadkowo. Dramat opowiada o fali niemieckiego terroryzmu. - Ale stawia też ważne pytanie: czy jest coś, za co warto umierać - tłumaczy Jan Klata, reżyser spektaklu. - Odpowiedź daje bohater, grany