Logo
2.03.2009 Wersja do druku

Godzina starej wieczności

"Krzesiwo" w reż. Bogusława Fronia w Teatrze Lalki i Aktora Parawan w Krakowie. Pisze Paweł Głowacki w Dzienniku Polskim.

Na sztorc postawiona skrzynia, z jednej strony zielona, cała w liściach malowanych ręką dziecka, z drugiej rdzawa - będzie lasem, pustym pniem próchniejącego drzewa, albo drzwiami karczmy w mieście przy trakcie skądś dokądś, mieście bez nazwy, bez znaczenia. Wystarczy tylko skrzynię obrócić, wystarczy powiedzieć: "las", "drzewo", "karczma". To jeden z najstarszych numerów teatru. W wyreżyserowanym przez Bogusława Fronia "Krzesiwie" Hansa Christiana Andersena inne pudło to też nie tylko zwykłe pudło. To ława w karczmie, albo twarde wyro w obskurnej norze na tyłach karczemnej kuchni, albo wychodzące na słoneczną ulicę okno cudownego pokoju na piętrze świetnej kamienicy, albo zakratowany otwór więziennej celi. Wystarczy obrócić, powiedzieć. A trzecia skrzynia, najwyższa, koloru miedzi? Jakbyś nie usłyszał: "zamek", myślałbyś: góra za miastem. Ale usłyszałeś "zamek" - więc widzisz zamek. A trasa między skrzyniami, te wąskie przejści

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Godzina starej wieczności

Źródło:

Materiał nadesłany

Dziennik Polski nr 51 online

Autor:

Paweł Głowacki

Data:

02.03.2009

Realizacje repertuarowe