Logo
28.02.2009 Wersja do druku

Łódź. Czy "Anioły w Ameryce" odbędą się?

Jubileuszowy, XV Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, organizowany w Łodzi przez Teatr Powszechny, rozpoczął się wyśmienicie. Pozostaje ostrzyć sobie zęby na kolejne przedstawienia.

Kolejne dni imprezy - dziś i jutro - zapowiadają się równie znakomicie, już też przyniosły silne emocje. Do ostatniej chwili właściwie nie będzie pewne, czy zobaczymy spektakl "Anioły w Ameryce" Tony'ego Kushnera w reż. Krzysztofa Warlikowskiego z TR Warszawa... Rozchorowała się bowiem jedna z aktorek biorących udział w przedstawieniu, Maja Ostaszewska. Inna, Magdalena Popławska, która zna rolę i może koleżankę zastąpić, jest aktualnie na planie filmowym... w Szwecji. Czy zdąży przylecieć na dzisiejszy spektakl? Okaże się wieczorem, o godz. 19, w hali telewizji Toya (ul. Łąkowa 29), gdzie widowisko będzie prezentowane. "Anioły w Ameryce" to jeden z najgłośniejszych polskich spektakli ostatnich lat (premiera odbyła się w lutym 2007 roku). Homoseksualizm i epidemia AIDS stanowiły podstawowe problemy, z jakimi borykała się Ameryka w latach 80., jednak w tej sztuce stanowią one jedynie punkt wyjścia dla znacznie szerszych i istotniejszych roz

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Przeprzyjemny początek festiwalu

Źródło:

Materiał nadesłany

Polska Dziennik Łódzki nr 50

Autor:

Dariusz Pawłowski

Data:

28.02.2009

Realizacje repertuarowe
Festiwale