Londyn. Zagra Elvis z Krakowa

Tina Turner, Michael Jackson i Elvis pojadą do Londynu. Marionetki słynnych gwiazd Krzysztofa Falkowskiego, z którymi aktor występuje latem na Rynku Głównym, zachwyciły organizatorów prestiżowej gali Brit Award.

«Widowisko lalkowe "Falko Show - Iluzja Marionetki" organizatorzy Brit Award znaleźli w internecie - widzowie, którzy co roku podziwiają marionetki na małej scence przy Sukiennicach, umieścili w portalu YouTube kilkadziesiąt filmików z ich występami.

Ponieważ Krzysztof Falkowski prezentuje swój autorski show pod szyldem teatru Groteska, Brytyjczycy szukali właśnie teatru, co - jak się okazało - nie było takie łatwe. Na kilkuminutowych filmikach nie rozpoznali Krakowa, penetrowano więc wszystkie miasta Europy. W końcu udało się i Falkowski pojedzie ze swoimi lalkami do Londynu, gdzie wystąpi na jednej z najważniejszych imprez muzycznych na świecie.

Brit Award to coroczna gala brytyjskiego przemysłu fonograficznego, podczas której gwiazdy muzyki otrzymują nagrody zaliczane w show-biznesie do najbardziej prestiżowych. W tym roku nominowani artyści to m.in.: Beyonce, Pink, Coldplay, Radiohead, Jay-Z, Take That, Iron Maiden, Duffy, a za całokształt twórczości statuetkę odbierze zespół Pet Shop Boys.

Na stronie www.falkoshow.pl czytamy: "To teatr, kabaret, koncert muzyczny z udziałem światowej pop-rock-jazz kultury. Tina, Elvis, Jackson i inni tak jak swoje ludzkie pierwowzory grają, tańczą, śpiewają. Czas nie istnieje. Wielcy świata muzyki spotykają się w jednym miejscu". Uliczny spektakl Falkowskiego przyciąga latem tłumy widzów. Filmiki na YouTube umieszczają też zagraniczni turyści - pod okienkami widnieją opisy i komentarze w różnych językach.

- Do Londynu pojedzie ze mną sześć lalek - oprócz Tiny, Elvisa i Jacksona, które krakowska publiczność już zna, wystąpi jeszcze Phil Collins, Elton John i Celine Dion. Może nawet uda mi się stworzyć mały koncert: Elvis z gitarą, Elton John przy fortepianie, Phil Collins za perkusją. Zaśpiewa Celine Dion. Na razie pracuję nad mechanizmem, który umożliwiłby animację wszystkimi lalkami naraz - opowiada Falkowski.

Pierwszy pokaz aktor zaprezentował trzy lata temu. Animowanie lalką, która mruga, rusza ustami i tańczy, nie jest proste - marionetka poruszana jest za pomocą 16 lub 18 nici. W skonstruowaniu Tiny czy Elvisa pomagali Falkowskiemu rzeźbiarze i plastycy. Lalki zbudowane są z drucików i sklejki. - Najważniejsze, by lalka miała charakter, trzeba nadać jej duszę - mówi Falkowski.

Światowe gwiazdy w wersji mini wystąpią przed swymi pierwowzorami na tzw. Brit Afershow Party. Falkowski przygotował sześć pokazów, z których każdy trwa 10 minut - obejrzy je prawie 4000 gości, wśród nich znajdą się artyści z pierwszych list przebojów, producenci i menedżerowie. Gala będzie transmitowana 18 lutego na brytyjskim kanale ITV1. Falkowski spędzi w Londynie trzy dni.

- Najbardziej lubię Elvisa, w końcu jest królem rock and rolla, więc świetnie pasuje do naszego królewskiego miasta - dodaje.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego