Logo
7.01.2009 Wersja do druku

Czytam ze zrozumieniem

- Po studiach zaczęłam pracę w warszawskim Teatrze Dramatycznym. Wchodziłam, aby popchnąć akcję i zniknąć. Dopiero po jakiejś kolejnej premierze Marek Walczewski powiedział mi: "Wreszcie skończyłaś z tym, co mają wszyscy młodzi aktorzy, z tą specyficzną nerwicą, kiedy jesteś na scenie i po prostu pozbywasz się tekstu" - mówi AGATA KULESZA, aktorka Teatru Dramatycznego w Warszawie.

Nie była faworytką, a jednak we wspaniałym stylu wygrała "Taniec z gwiazdami". Chwilę później zaskoczyła wszystkich jeszcze bardziej. Nagrodę główną - srebrne Porsche - postanowiła przekazać na cele charytatywne. Kiedyś, gdy miałam jakiś problem, zawsze dzwoniłam do mamy. Dopiero gdy przekroczyłam trzydziestkę, poczułam się dojrzała. Odcięłam pępowinę i stałam się samodzielna. Ciągle jej się zwierzam, ale radzę sobie sama. Wiem, że mogę na nią liczyć. Czasem wydaje mi się, że ściągam ją myślami, wręcz telepatycznie. Nigdy się nie buntowałam, ale też nie byłam potulna. Miałam swoje zdanie. Jestem wdzięczna rodzicom, że nie ingerowali w moje dziwne fascynacje. Mama ufała mi i wiedziała, że jej nie zawiodę. Tata zawsze był zapracowany, często nie było go w domu. Mam z nim bardzo dobry, przyjacielski układ. Był dumny z tego, że w szkole bardzo dobrze się uczyłam. To z kolei zawdzięczam starszej o trzy lata sios

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Tytuł oryginalny

Czytam ze zrozumieniem

Źródło:

Materiał nadesłany

Pani nr 1

Autor:

Monika Głuska-Bagan, Maria Przybysz

Data:

07.01.2009